Nigdzie indziej
Podobne strony:
Kuchnia chińska
Podróże samolotem
Nie dla wegetarian
O zakupach
W drodze
Kiedyś w drodze do domu
Mój Świat A.D. 2008
Ten pierwszy poranny papieros
Ten pierwszy poranny papieros 2
Każdy dobry uczynek
Kuchnia chińska
Podróże samolotem
Nie dla wegetarian
O zakupach
W drodze
Kiedyś w drodze do domu
Mój Świat A.D. 2008
Ten pierwszy poranny papieros
Ten pierwszy poranny papieros 2
Każdy dobry uczynek
Nigdzie indziej nie widziałem:
- osła przywiązanego do parkometru,
- wielopoziomowego, bezkolizyjnego skrzyżowania, z którego najwyższych pętli można zaglądać w okna na dziesiątych piętrach pobliskich wieżowców,
- tak szybko budowanych dróg i budynków, dwa lata temu mapy Pekinu były uaktualniane co miesiąc, żeby nadążyć za zmianami,
- sześciu milionów rowerów w jednym mieście,
- tylu dźwigów budowlanych (podobno połowa dźwigów na świecie jest właśnie w Chinach),
- pięciu odbiorników telewizyjnych przewożonych na jednym rowerze,
- półtoragodzinnej kolejki na postoju taksówek,
- wsiadania do autobusu przez okno,
- furmanki w centrum dziesięciomilionowego miasta,
- takiej biedy, dwadzieścia kilka milionów ludzi w Chinach żyje poniżej linii skrajnego ubóstwa, która wynosi około 630 juanów rocznie (za taką sumę można kupić przeciętną parę butów),
- ciężarówki przejeżdżającej przez rzekę po zamarzniętym lodzie,
- interaktywnego parku tygrysów, z cennikiem żywych zwierząt, (kurczak - 40 RMB, kaczka - 100 RMB, krowa - 1500 RMB) które można kupić i "rzucić" tygrysom na pożarcie,
- ulicy o dziesięciu pasach,
- czołowego zderzenia dwóch rowerów,
02.2001


Autorze